Sezon pełen emocji, wielkich zwycięstw i sportowej walki dobiega końca, ale najważniejszy rozdział dopiero przed nami. Już 24 maja o godzinie 12:30 rozegrana zostanie batalia o Mistrzostwo Polski z najlepszą możliwą obsadą, jako że naprzeciw siebie staną ORLEN Wisła Płock oraz Industria Kielce. To zdecydowanie nie będzie zwykły mecz tylko prawdziwy spektakl szczypiorniaka w najlepszym światowym wydaniu. Stańcie ramię w ramię z Nafciarzami do boju i pokażmy wspólnie zadziorny, sportowy pazur!

Rywalizacja, obok której nie sposób przejść obojętnie

Wszystko prowadziło właśnie do tego momentu. Cały sezon pełen ciężkiej pracy, ogromnych emocji, spektakularnych zwycięstw i chwil prawdziwej sportowej próby sprowadza się do jednego — finałowej walki o Mistrzostwo Polski sezonu 2025/2026. Zarówno zawodnicy, członkowie sztabów szkoleniowych, jak i tysiące kibiców po obu stronach od miesięcy wyczekiwali tej chwili z ogromną niecierpliwością. Teraz nie ma już miejsca na kalkulacje, nie ma marginesu błędu i nie ma czasu na zachowawczą grę. Przed nami największa i najważniejsza batalia tego sezonu, w której naprzeciw siebie staną dwie drużyny od lat dominujące na krajowych parkietach — aktualni Mistrzowie Polski i zdobywcy Pucharu Polski, ORLEN Wisła Płock, oraz triumfatorzy Superpucharu Polski, Industria Kielce.

To starcie od dawna wykracza poza ramy zwykłego meczu piłki ręcznej. Rywalizacja płocczan z kielczanami stała się symbolem najwyższego poziomu sportowego, gigantycznych emocji i widowisk, które elektryzują kibiców nie tylko w Polsce, ale również w całej Europie. Każde kolejne spotkanie tych drużyn dopisuje nowy rozdział do historii polskiego szczypiorniaka i dokładnie tak samo będzie tym razem. Czeka nas już piąta odsłona tej epickiej batalii w obecnym sezonie — rywalizacji, która za każdym razem dostarcza dramaturgii, wielkich indywidualności i momentów zapadających w pamięć na długie lata.

ORLEN Arena już wkrótce stanie się centrum piłki ręcznej. Tysiące kibiców stworzą atmosferę, której pozazdrościć mogą największe hale Europy, a każdy fragment meczu będzie przeżywany z ogromną intensywnością zarówno na trybunach, jak i przed telewizorami. To właśnie dla takich spotkań zawodnicy poświęcają całe życie sportowi. To właśnie w takich momentach rodzą się bohaterowie, a jeden detal, jedna obrona lub jedna skuteczna kontra mogą zdecydować o końcowym triumfie.

Stawka tego pojedynku jest bowiem gigantyczna. To właśnie teraz rozstrzygną się losy mistrzowskiego tytułu i to właśnie teraz jedna z drużyn wykona kluczowy krok w stronę zapisania się złotymi zgłoskami w historii polskiej piłki ręcznej. Gra toczy się nie tylko o przewagę przed rewanżem w Hali Legionów, ale przede wszystkim o miejsce w historii. Złote medale są na wyciągnięcie ręki, jednak droga do nich prowadzi przez najtrudniejszego możliwego rywala. Kto lepiej wytrzyma napięcie? Kto okaże więcej zimnej krwi w decydujących momentach? I kto po końcowej syrenie będzie mógł zrobić ogromny krok w stronę mistrzowskiego tytułu? Jedno jest pewne — kibiców czeka spektakl, który ponownie udowodni, dlaczego rywalizacja pomiędzy Płockiem a Kielcami uchodzi za największy klasyk europejskiego sportu.

Ostatnia mistrzowska potyczka

Wynik półfinałowego starcia Pucharu Polski rozgrywanego w Kalisz Arenie otworzyli Mistrzowie Polski, którzy w 10. minucie rywalizacji zbudowali już 3-bramkowe prowadzenie – 5:2. W kolejnych minutach pojedynku to właśnie płocczanie dalej wiedli prym na parkiecie, wskutek czego po kwadransie zmagań powiększyli dystans do kielczan do 4 trafień – 8:4. W dalszym etapie spotkania Niebiesko-Biało-Niebiescy nie spuścili z tonu nawet na moment i dzięki świetnie funkcjonującej formacji atak – obrona na 7 minut przed końcem pierwszej części meczu ich przewaga wynosiła już 5 oczek – 14:9. Ostatecznie drużyna pod wodzą trenera Xaviego Sabate zeszła do szatni przy wyniku – 16:12 z 4 bramkami zaliczki przed drugą połową.

Po wznowieniu na parkiecie kaliskiej areny Nafciarze dalej byli w świetnej dyspozycji zarówno w defensywie, jak i w ofensywie, dzięki czemu utrzymywali wypracowane prowadzenie. Z biegiem rywalizacji sytuacja nie uległa zmianie i na nieco ponad kwadrans do gwizdka końcowego na tablicy wyników widniał rezultat 25:20 dla ORLEN Wisły Płock. Mimo usilnych prób Industrii Kielce straty do Nafciarzy nie topniały, a wręcz wzrosły do 6 trafień – 29:23. Finalnie to Niebiesko-Biało-Niebiescy wyszli zwycięsko z półfinałowej rywalizacji – 30:25, dzięki czemu awansowali do finału, w którym pokonali PGE Wybrzeże Gdańsk 31:25 i dopisali na konto klubu z Mazowsza 14. trofeum Pucharu Polski.

3:1 dla Niebiesko-Biało-Niebieskich

Dotychczasowa historia rywalizacji pomiędzy ORLEN Wisłą Płock a Industrią Kielce w sezonie 2025/2026 bez wątpienia układa się po myśli Nafciarzy. Choć pierwsze starcie obu drużyn zakończyło się minimalnym triumfem kielczan, którzy w meczu o Superpuchar Polski zwyciężyli 32:31, kolejne miesiące należały już do płocczan. Podopieczni Xaviego Sabate pokazali ogromną determinację i sportową dojrzałość, triumfując w trzech następnych pojedynkach z odwiecznym rywalem.

Pierwszy mocny sygnał ORLEN Wisła Płock wysłała 19 października podczas wyjazdowego meczu 8. serii ORLEN Superligi. Nafciarze rozegrali w Hali Legionów bardzo dojrzałe spotkanie i pokonali Industrię 32:27, przejmując kontrolę nad ligową rywalizacją. Jeszcze większe emocje kibice przeżyli 1 marca w ORLEN Arenie, gdzie płocczanie po niezwykle wyrównanym i dramatycznym widowisku ponownie okazali się lepsi, zwyciężając 32:31. Ostatni rozdział tej historii został napisany 18 kwietnia podczas półfinału Pucharu Polski. Wówczas Nafciarze po raz kolejny udowodnili swoją siłę, pewnie wygrywając 30:25 i meldując się w finale krajowego pucharu.

Przed nami mecz, który budzi szczególne emocje, emanuje energią i niesamowitą atmosferą, a  wszystko zaczyna się już podczas rozgrzewki przed spotkaniem. Płock i Kielce to dwie znakomite drużyny, nie tylko w Polsce, ale w całej Europie i obie mają potencjał, by wygrać w każdych rozgrywkach. Właśnie ranga tych zespołów sprawia, że ta rywalizacja jest wyjątkowa. Oczywiście dla naszego miasta Płocka zdobycie tytułu Mistrza Polski ma ogromne znaczenie. Kibice bardzo nas wspierają w trakcie sezonu, a szczególnie podczas meczów z Kielcami, więc damy z siebie absolutnie wszystko, aby wygrać to spotkanie również dla nich! – skomentował Miha Zarabec, rozgrywający ORLEN Wisły Płock.

Finał z Kielcami to kumulacja emocji od adrenaliny po ogromną koncentrację. Moja rola jest jasna – wspieram drużynę w każdej minucie, niezależnie czy jestem na parkiecie, czy na ławce. Jako wychowanek doskonale wiem, ile ten mecz znaczy dla naszych kibiców i oddam całe serce, żeby Mistrzostwo zostało u nas – powiedział Krystian Szostak, skrzydłowy ORLEN Wisły Płock.

Bilans 3:1 pokazuje, że to właśnie ORLEN Wisła Płock częściej znajdowała sposób na pokonanie wielkiego rywala w obecnym sezonie. Historia jednak wielokrotnie udowadniała, że mecze pomiędzy tymi drużynami rządzą się własnymi prawami, a wcześniejsze wyniki często schodzą na dalszy plan wraz z pierwszym gwizdkiem sędziów. Kto tym razem wyjdzie zwycięsko z kolejnej odsłony największego klasyku polskiej piłki ręcznej i wykona pierwszy krok w stronę mistrzowskiego tytułu? O tym przekonamy się już w niedzielne popołudnie.

Naprzód Nafciarze – to będzie nasz sezon!