Dwunasta kolejka rywalizacji na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Europie dostarczy nam na pewno wielu wrażeń, a to za sprawą czwartkowego szczytowego starcia w ORLEN Arenie, podczas którego Mistrz Polski stawi czoła triumfatorowi Ligi Mistrzów z minionego sezonu – drużynie SC Magdeburg. Gwizdek rozpoczynający pojedynek w Płocku wybrzmi o 20:45! Stańcie ramię w ramię z Nafciarzami do walki i pokażmy wspólnie pazur!

SC Magdeburg

Nie bez powodu SC Magdeburg uznawany jest za jedną z największych potęg współczesnej piłki ręcznej. Aktualny Wicemistrz Niemiec wśród swoich sukcesów może pochwalić się trzykrotnym zwycięstwem w EHF Champions League – w tym minionej edycji, zdobyciem 3 Pucharów IHF Superglobe, a także 3 Mistrzostwami Niemiec oraz 3 DHB-Pokal.  Pod wodzą Benneta Wiegerta drużyna stworzyła niezwykle silny i zbilansowany skład, w którym kluczowe role odgrywają Sergey Hernandez, Matej Mandić, Nikola Portner, Oscar Bergendahl, Felix Claar, Gisli Kristiajnsson. Omar Ingi Magnusson, Mattihias Musche oraz Magnus Saugstrup.

W obecnym sezonie Ligi Mistrzów magdeburczycy prezentują się perfekcyjnie – jako jedyny zespół pozostają niepokonani, mając na koncie komplet 11 zwycięstw i 22 punkty, co daje im pozycję lidera grupy B. Na swojej drodze na europejskich parkietach Wicemistrz Niemiec triumfował nad: Paris Saint-Germain HB (37:31), Barça (22:21), ORLEN Wisłą Płock (27:26), GOG Håndbold (39:30, 37:30), OTP Bank Pick – Szeged (34:30, 40:32), HC Eurofarm Pelister (36:26, 31:26) oraz HC Zagreb (27:22, 43:35). Ich ofensywa przy 373 bramkach zdobywanych ze skutecznością na poziomie 72,7% należy do najgroźniejszych w całych rozgrywkach, a liczba wykorzystanych rzutów karnych plasuje ich na pierwszym miejscu w stawce. W ataku SC Magdeburga przewodzi rozgrywający – Omar Ingi Magnusson, autor 70 trafień, będący jednocześnie najskuteczniejszym egzekutorem rzutów karnych na europejskich parkietach w Lidze Mistrzów.

Równie mocno, co w EHF Champions League, SC Magdeburg prezentuje się na krajowym podwórku. W Bundeslidze magdeburczycy przewodzą stawce z dorobkiem 40 punktów. W domowych zmaganiach zespół prowadzony przez Benneta Wiegerta odniósł 19 zwycięstw z: HSV Hamburg (30:29), Bergischer HC (39:30), SC DHfK Leipzig (36:23, 29:28), TSV Hannover-Burgdorf (24:22), Rhein-Neckar  Löwen (28:24), SG Flensburg-Handewitt (35:31), HSG Wetzlar (33:20), GWD Minden (36:21, 38:21), Frisch Auf Göppingen (37:26), MT Melsungen (31:37), VfL Gummersbach (32:31), ThSV Eisenach (30:25, 34:28), TBV Lemgo (33:29, 36:32), Füchse Berlin (39:32), TVB Stuttgart (32:23), 2 remisy przeciwko: THW Kiel (26:26), HC Erlangen (31:31), natomiast po zaciętym starciu jedyną przegraną odnotował z: THW Kiel (29:31).

SC Magdeburg równie śmiało radzi sobie także w krajowym Pucharze, gdzie po zwycięstwach w 1/16 Finału na wyjeździe z Dessau-Roßlauer HV (44:34) oraz 1/8 Finału przed własną publicznością z SG Flensburg-Handewitt (35:29), bez większych problemów zameldował się w kolejnym etapie pucharowych zmagań.

Magdeburg to aktualny Mistrz Europy. Drużyna z jasną wizją i ogromnymi ambicjami. Zagramy z nimi u siebie i potrzebujemy pełnej hali, żeby stworzyć najlepszą atmosferę w Europie – powiedział Xavi Sabate, trener ORLEN Wisły Płock.

Historia rywalizacji z SC Magdeburg

Historia spotkań ORLEN Wisły Płock z Magdeburgiem to przykład rywalizacji, która z każdym kolejnym meczem nabiera coraz większych emocji. Obie drużyny spotkały się dotąd dziesięć razy, a osiem zwycięstw padło łupem niemieckiego zespołu. Mimo to Nafciarze potrafili zaznaczyć swoją obecność – w lutym 2023 roku odnieśli historyczne, pierwsze zwycięstwo nad Magdeburgiem, wygrywając przed własną publicznością 25:24. Kilka miesięcy później, w maju, dopisali do bilansu remis 22:22 w GETEC Arenie, co tylko potwierdziło rosnącą konkurencyjność tej rywalizacji. Ostatni bezpośredni pojedynek, rozegrany w 3. kolejce Ligi Mistrzów, zakończył się minimalną porażką Wisły 26:27, co najlepiej oddaje, jak wyrównane stały się te starcia. Choć statystyki nadal przemawiają za Magdeburgiem, to w ostatnich latach różnice między zespołami wyraźnie się zacierają. Szczególnie w Płocku gospodarze potrafią wznieść się na najwyższy poziom, dlatego nadchodzący mecz zapowiada się jako niezwykle emocjonujące widowisko.

Magdeburg to zespół silny fizycznie i doskonale zdyscyplinowany taktycznie. Kluczem do osiągnięcia korzystnego wyniku będzie kontrolowanie tempa gry oraz ograniczenie liczby błędów technicznych do minimum, ponieważ rywale potrafią bezlitośnie wykorzystywać każdą pomyłkę, wyprowadzając szybkie kontrataki. Musimy zagrać zwarte, agresywne zawody w obronie, a w ataku wykazać się cierpliwością i odpowiedzialnością. Jeśli narzucimy własny rytm gry i utrzymamy pełną koncentrację przez całe 60 minut, będziemy w stanie rywalizować jak równy z równym i powalczyć o pozytywny rezultat – skomentował Zoran Ilić, rozgrywający ORLEN Wisła Płock.

Do boju Nafciarze – to będzie nasz sezon!