1686 kilometrów – tyle Mistrzowie Polski muszą pokonać, by zaledwie dwa dni po starciu w Bitoli ponownie wyjść na parkiet i powalczyć o ligowe punkty. W sobotnie popołudnie Nafciarze zmierzą się w 3 MK Arenie Ostrów z brązowym medalistą poprzedniego sezonu, Rebud KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski, a pierwszy gwizdek wybrzmi o 15:00. Stańcie razem z Nafciarzami do walki i pokażcie pazur na wyjeździe!
Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski
Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski pod wodzą trenera Kima Rasmussena rozgrywa bardzo solidny sezon w ORLEN Superlidze, czego potwierdzeniem jest 3. miejsce w tabeli i dorobek 37 punktów. Ostrowianie odnieśli już 12 zwycięstw, pokonując: Corotop Gwardię Opole (37:27, 29:21), Piotrkowianin Piotrków Trybunalski (35:29, 29:21), MKS Zagłębie Lubin (30:22, 28:23), LOTTO Puławy (36:32), Zepter KPR Legionowo (28:24), Handball Stal Mielec (28:21), NETLAND MKS Kalisz (25:23), PGE Wybrzeże Gdańsk (28:27), Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn (30:28), choć nie ustrzegli się również pięciu porażek z: PGE Wybrzeżem Gdańsk (33:34), Energą Bank PBS MMTS Kwidzyn (26:31), ORLEN Wisłą Płock (22:37), KGHM Chrobrym Głogów (31:32 oraz Industrią Kielce (24:38) . Ich siłą jest dobrze funkcjonująca ofensywa napędzana przez Kamila Adamskiego, który z 84 trafieniami należy do czołowych strzelców ligi, a także kreatywność Dżmitryja Smolikaua, jednego z najlepszych asystujących rozgrywek. Ważnym elementem jest także defensywa z bramkarzem Kacprem Ligarzewskim, specjalistą od obrony rzutów karnych.
Przygoda Rebud KPR Ostrovii Ostrów Wielkopolski z Pucharem Polski w tym sezonie zakończyła się na etapie III rundy eliminacyjnej. Ostrowianie, występując przed własną publicznością, musieli uznać wyższość PGE Wybrzeża Gdańsk, przegrywając wyraźnie 29:39. Mimo niekorzystnego wyniku, indywidualnie wyróżnił się rozgrywający Patryk Marciniak, który zdobył 7 bramek i był najskuteczniejszym zawodnikiem swojego zespołu.
Równolegle drużyna z Ostrowa Wielkopolskiego zbiera doświadczenie na europejskich parkietach, rywalizując w EHF European League. W silnie obsadzonej grupie B ostrowianie zajmują 3. miejsce z dorobkiem 3 punktów – na ich konto składają się zwycięstwo (32:28) i remis w starciach z BSV Bern (28:28). Konfrontacje z uznanymi markami, takimi jak THW Kiel i Montpellier Handball, zakończyły się jednak czterema porażkami, co pokazuje skalę wyzwania, z jakim mierzy się zespół. W ofensywie wyróżnia się kołowy – Ivan Burzak, który zdobył już 30 bramek i jest najskuteczniejszym zawodnikiem Ostrovii w europejskich rozgrywkach.
ORLEN Wisła Płock
Perfekcyjna seria Nafciarzy trwa w najlepsze – ORLEN Wisła Płock jako jedyna drużyna w ORLEN Superlidze nie zaznała jeszcze porażki, wygrywając wszystkie 17 dotychczasowych spotkań i sięgając po komplet punktów. Mimo jednego meczu mniej względem większości rywali płocczanie plasują się w czołówce tabeli, potwierdzając swoją dominację na krajowych parkietach. Niebiesko-Biało-Niebiescy na swojej nieprzerwanej zwycięskiej ścieżce wygrywali z: Corotop Gwardią Opole (37:27, 36:22), Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski (40:18, 34:21), Energą Bank PBS MMTS Kwidzyn (37:26, 38:28), MKS Zagłębiem Lubin (46:26, 37:22), Rebud KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski (37:22), KGHM Chrobrym Głogów (33:25, 36:24), Industrią Kielce (32:27), LOTTO Puławami (42:25), Zepterem KPR Legionowo (33:21), Handball Stalą Mielec (38:24), NETLAND MKS Kalisz (41:28) oraz PGE Wybrzeżem Gdańsk (35:30). Drużyna trenera Xaviego Sabate wyróżnia się znakomitą organizacją gry – dynamiczna i skuteczna ofensywa idzie w parze z solidną defensywą, a szeroka kadra zapewnia stabilność i możliwość rotacji bez utraty jakości. Wysoką dyspozycję Wisła potwierdza również na arenie międzynarodowej, zajmując 3. miejsce w Lidze Mistrzów i skutecznie rywalizując z europejską czołówką. Liderami zespołu na krajowych parkietach są Melvyn Richardson, który zdobył już 69 bramek, Gergo Fazekas – autor 114 asyst i jeden z najlepszych kreatorów gry w lidze, oraz Mirko Alilović, będący filarem defensywy i osiągający ponad 31,5 % skuteczności w bramce.
Historia rywalizacji z Ostrowem Wielkopolskim
Bezpośrednie starcia Płocka z Ostrowem Wielkopolskim do tej pory przebiegały zdecydowanie po myśli Nafciarzy, którzy mogą pochwalić się kompletem dziewięciu zwycięstw w dziewięciu rozegranych meczach. Tak imponujący bilans potwierdza dominację Mistrzów Polski w tej rywalizacji i ich skuteczność w konfrontacjach z tym rywalem. Ostatni mecz obu zespołów, rozegrany na początku października w ORLEN Arenie w ramach 7. serii, również zakończył się pewnym triumfem płocczan, którzy pokonali drużynę prowadzoną przez trenera Kima Rasmussena 37:22.
Wyjazdy do Ostrowa to zawsze ogromne wyzwanie, bo tamtejsi kibice potrafią stworzyć niesamowitą presję. Jako drużyna jedziemy tam jednak z jednym celem – chcemy pokazać naszą siłę i wywieźć komplet punktów do Płocka. Skupiamy się na każdym detalu i zostawimy serce na parkiecie, by zrealizować nasz plan. Mamy nadzieję na czystą grę, mnóstwo widowiskowych bramek i niesamowitą atmosferę na trybunach – powiedział Sergei Kosorotov, rozgrywający ORLEN Wisły Płock.
Wygraliśmy trudny mecz w Bitoli, a teraz musimy to samo zrobić w Ostrowie Wielkopolskim. Nie będzie to łatwe, ale jedziemy tam z pełną mocą i aby zdobyć 3 punkty – dodał Miha Zarabec, rozgrywający ORLEN Wisły Płock.
Naprzód Nafciarze – to będzie nasz sezon!