W czwartek – 21 listopada o godzinie 18:45 będzie miał miejsce drugi w tym sezonie pojedynek pomiędzy Mistrzem Polski a Mistrzem Węgier, jako że płocczanie zmierzą się w roli gościa z Veszprém HC. Waga tego starcia jest bardzo duża, dlatego wspierajcie Niebiesko-Biało-Niebieskich osobiście i przed telewizorami!

Veszprém HC

Przeciwnikiem Nafciarzy w 8. kolejce Ligi Mistrzów będzie drużyna Veszprém HC, która należy do ścisłej europejskiej czołówki. Klub ten zdobył aż 28 tytułów Mistrza Węgier i 31 Pucharów Węgier. Zespół z miasta położonego około 110 km od Budapesztu może pochwalić się także międzynarodowymi osiągnięciami, w tym zwycięstwem w Superglobe w obecnym sezonie, srebrnym medalem z 2015 roku oraz czterema występami w Final4 Ligi Mistrzów. Veszprém HC prowadzony przez hiszpańskiego szkoleniowca Xaviera Pascuala reprezentują gracze najwyższej klasy, jakimi są Rodrigo Corrales, Luka Cindrić, Ludovic Fabregas, Aron Palmarsson czy Nadim Remili.

Sezon 2024/2025 to intensywny czas dla czwartkowych przeciwników płocczan, jako że walczą oni na trzech frontach, jakimi są rodzima Nemzeti Bajnokság I, EHF Champions League oraz Superglobe. Na krajowych parkietach zespół z Veszprém odniósł 8 zwycięstw z Dabas KK 42:28, Balatonfüredi KSE 38:28, CYEB Budakalász 45:26, QHB-Eger 39:25, Csurgói KK 31:23, Győri ETO-UNI FKC 37:22, PLER KC 34:26 oraz Gyöngyösi KK 40:25 oraz jedną porażkę z OTP Bank – PICK Szeged 24:28, przez co ze zgromadzonymi 16 punktami plasują się na drugim miejscu w tabeli. Na arenie międzynarodowej Madziarzy zdobyli już swoje pierwsze trofeum w Superglobe, wygrywając z Handebol Taubaté 43:17 i El Zamalek 34:27 w grupie, z Barçą w półfinale 39:34, a z SC Magdeburgiem w emocjonującym finale 34:33.

W prestiżowych rozgrywkach Ligi Mistrzów, w których Węgrzy występują już ponad kilkanaście lat, zespół pod wodzą szkoleniowca Xaviera Pascuala z dorobkiem 16 punktów obejmuje pozycję lidera w grupie A. W sezonie 2024/2025 Veszprém HC triumfowało nad Füchse Berlin 32:31, Paris Saint-Germain Handball 41:28, Dinamo Bucuresti 36:24, Fredericia Håndboldklub 34:32, HC Eurofarm Pelister 30:23 oraz ORLEN Wisłą Płock 27:24, natomiast musiało uznać wyższość Sporting CP, z którym przegrało na wyjeździe 30:39. Co więcej, w europejskich zmaganiach na najwyższym poziomie Madziarzy są najskuteczniejszym klubem pod względem liczby zdobytych bramek, a najbardziej przyczynił się do tego rozgrywający – Nadim Remili, który z 45 trafieniami zajmuje czwartą pozycję w rankingu najlepszych strzelców na Starym Kontynencie. Ponadto dzięki występom swoich bramkarzy ze skutecznością lekko ponad 31% Mistrzowie Węgier plasują się na  3. miejscu w klasyfikacji golkiperów w całych rozrywkach.

Veszprém to świetna drużyna, która jest jednym z kandydatów do występu w Final4. To bez wątpienia jeden z najlepszych zespołów w Europie. Niedawno graliśmy przeciwko nim, bardzo wyrównany mecz, który rozstrzygnął się w ostatnich 5 minutach spotkania. Gra w Veszprém jest wyjątkowa, ponieważ atmosfera tam jest fantastyczna. Jedziemy na Węgry bez żadnych kompleksów z zamiarem sprawienia niespodzianki. Nie mamy nic do stracenia i postaramy się poprawić w niektórych aspektach gry. Myślę, że ta przerwa z reprezentacjami narodowymi dobrze nam zrobiła.– skomentował Xavi Sabate, trener ORLEN Wisły Płock.

Historia rywalizacji z Veszprém HC

Drużyna z Płocka i Veszprém toczą swoje pojedynki już od 22 lat, odkąd po raz pierwszy spotkały się w 2002 roku. W tym czasie rozegrano łącznie 14 spotkań na linii polsko-węgierskiej, z których w 10 triumfowali Węgrzy, 2 zakończyły się remisem, a w dwóch pozostałych lepsi byli Nafciarze. Ostatnie bezpośrednie starcie pomiędzy Mistrzem Polski a Mistrzem Węgier miało miejsce niespełna miesiąc temu i padło łupem podopiecznych trenera Xaviera Pascuala, którzy po zaciętej rywalizacji pokonali Niebiesko-Biało-Niebieskich w ORLEN Arenie – 27:24.

Gramy z liderem grupy A, którym jest zespół z Veszprém, więc czeka nas trudny mecz na wyjeździe. Mamy świadomość, że bardzo potrzebujemy punktów, dlatego zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby wrócić z nimi do Płocka. – powiedział Przemysław Krajewski, skrzydłowy ORLEN Wisły Płock.

Jazda Nafciarze – zróbmy to wspólnie!