Ostatni akord fazy grupowej Ligi Mistrzów przed Nafciarzami. W środę o godzinie 18:45 ORLEN Arena stanie się areną starcia Mistrza Polski z Wicemistrzem Węgier w ostatniej kolejce zmagań grupowych. Choć oba kluby łączą przyjazne relacje poza boiskiem, na parkiecie nie będzie miejsca na sentymenty – kibiców czeka rywalizacja na najwyższym poziomie i emocje, które mogą sięgnąć zenitu. Wspólnie z trybun możemy zrobić różnicę, dlatego bądźcie z Niebiesko-Biało-Niebieskimi w roli ósmego zawodnika i pokażmy razem pazur!
OTP Bank Pick – Szeged
OTP Bank-Pick Szeged to marka doskonale znana kibicom europejskiej piłki ręcznej. Wicemistrzowie Węgier już po raz 24. rywalizują na najwyższym poziomie w Europie, a w historii występów w Lidze Mistrzów aż sześć razy docierali do ćwierćfinału tych prestiżowych rozgrywek. Ponadto Madziarzy w europejskich zmaganiach mogą mają na swoim koncie triumf w Pucharze EHF z 2014 roku. Klub z Szegedu może pochwalić się także imponującym dorobkiem na krajowym podwórku – osiem tytułów mistrza Węgier, pięć triumfów w Pucharze kraju. Obecnie zespół prowadzi Michael Apelgren, który dysponuje składem pełnym międzynarodowych gwiazd. Trzon drużyny tworzą Roland Mikler, Tobias Thulin, Bence Bánhidi, Richard Bodó, Sebastian Frimmel, Imanol Garciandia, Jim Gottfridsson, Lazar Kukić, Borut Mačkovšek, Magnus Rød oraz Mario Šoštarić.
W obecnym sezonie Ligi Mistrzów Madziarzy plasują się na 6. miejscu w grupie B z dorobkiem 10 punktów. Dotychczas ich bilans rywalizacji wynosi 5 zwycięstw i 8 porażek. Węgrzy na swoim koncie mają triumfy z: GOG Håndbold (36:31), Paris Saint-Germain Handball (31:29), HC Zagreb (28:23, 32:26) oraz HC Eurofarm Pelister (35:20), natomiast schodzili pokonani z parkietu przez: ORLEN Wisłę Płock (33:34), Barçę (28:31, 27:35), SC Magdeburg (30:34, 32:40), HC Eurofarm Pelister (24:25), Paris Saint-Germain Handball (28:29), oraz GOG Håndbold (36:31). Najgroźniejszą bronią w ofensywie Węgrów pozostaje skrzydłowy – Mario Šoštarić, autor 58 trafień, w tym 28 z rzutów karnych przy 80-procentowej skuteczności.
Na krajowych parkietach Szeged potwierdza swoją klasę. W tabeli Nemzeti Bajnokság I wicemistrzowie kraju zajmują 2. miejsce z 33 punktami, odnosząc 16 zwycięstw z: Gyongyosi KK (42:26, 34:25), Szigetszenmiklosi (37:28, 28:21), PLER KC (44:32, 26:25), Budai Farkasok KKUK (33:28, 39:25), Csurgoi KK (30:27), Balatonfuredi KSE (35:21), Komloi Banyasz SK (42:26), Gyor ETO-UNI FKC (42:32), NEKA (36:31), CYEB Budakalasz (41:23), Ferencvaros TC (33:30), MOL Tatabanya KC (41:32), notując jeden remis z Csurgoi KK (25:25) i tylko dwie porażki po zaciętej walce przeciwko: MOL Tatabanya KC (30:34), One Veszprém HC (31:32). Drużyna Apelgrena pozostaje także w walce o krajowy puchar – w ćwierćfinale Pucharu Węgier pewnie pokonała DEAC 37:26, meldując się w najlepszej czwórce rozgrywek.
Szeged to bardzo dobra drużyna ze świetnymi zawodnikami, ale my musimy skupić się na sobie. Potrzebujemy takiej samej mentalności jak podczas występu w Zagrzebiu. Mam nadzieję, że ORLEN Arena będzie pełna, a kibice stworzą niesamowitą atmosferę i zakończymy fazę grupową zwycięstwem – powiedział Zoltan Szita, rozgrywający ORLEN Wisły Płock.
Historia rywalizacji z OTP Bank – PICK Szeged
Rywalizacja ORLEN Wisły Płock z OTP Bank-Pick Szeged to historia pisana wyłącznie na parkietach Ligi Mistrzów. Do tej pory oba zespoły spotkały się siedem razy, a statystyczną przewagę mają Węgrzy, którzy wygrali pięć spotkań, przy dwóch triumfach Nafciarzy. Najświeższe wspomnienie z tej rywalizacji należy jednak do płocczan. W 1. kolejce obecnego sezonu EHF Champions League drużyna z Płocka sprawiła dużą radość swoim kibicom, pokonując w Pick Arenie gospodarzy 34:33 i sięgając po pierwsze, niezwykle cenne punkty w tegorocznych rozgrywkach.
Mamy kolejną okazję, aby dalej się rozwijać. Musimy nadal wykazywać ambicję, aby stawać się lepszymi. Gramy u siebie z bardzo dobrym przeciwnikiem, który potrzebuje punktów, aby poprawić swoją pozycję w tabeli. Mam nadzieję, że na ostatni mecz rundy grupowej ORLEN Arena będzie wypełniona po brzegi. Nasi zawodnicy na to zasługują – skomentował Xavi Sabate, trener ORLEN Wisły Płock.
Do boju Nafciarze – to będzie nasz sezon!