Nafciarze rozegrali szósty mecz w tym sezonie PGNiG Superligi. ORLEN Wisła Płock, na wyjeździe, zmierzyła się z Sandrą Spa Pogonią Szczecin i pokonała gospodarzy siedemnastoma trafieniami. Niebiesko-Biało-Niebiescy zamurowali bramkę, a nagrodę MVP po raz trzeci z rzędu otrzymał Marcel Jastrzębski.
I połowa
Wynik meczu otworzył Vladyslav Zalevskyi, a jego bramka spotkała się z szybką odpowiedzią Marcela Sroczyka. Kolejną próbę gospodarzy zatrzymał Jastrzębski, natomiast przy akcji ORLEN Wisły Płock, sędziowie odgwizdali faul w ataku. W trzeciej minucie, na 2:1 dla Wiślaków, trafił Gonzalo Perez Arce. Po kilku stratach, po obu stronach boiska, przewagę Nafciarzy powiększył Sergei Kosorotov, zaś niedługo później dwie minuty kary otrzymał Leon Susnja. Drugą bramkę dla Pogoni zdobył Dawid Krysiak, zaś czwartą dla gości Tomas Piroch i osłabienie płocczan zakończyło się stosunkiem 1:1. Później strata miejscowych oraz Sroczyka i znowu bramka Krysiaka, zaś kolejno na listę strzelców wpisał się Dmitrii Zhitnikov. Również Sandra Spa Pogoń Szczecin zagrała w niepełnym składzie, jednak mimo to na trafienie Pereza odpowiedział Cherkashchenko.
W trzynastej minucie zapunktował Kosorotov, po nim Cherkashchenko, a następnie „dwójką” został ukarany Wiśniewski. Za faul szczecinianina, płocczanom przyznano karnego, którego wykorzystał Tin Lućin, zaś po obronie Jastrzębskiego oglądaliśmy udaną kontrę Mihićia oraz, po stracie gospodarzy, bramkę Pereza, dzięki czemu ORLEN Wisła Płock wygrywała już 10:5. Wtedy o czas poprosił trener Pogoni – Wojciech Jedziniak, a po jego interwencji gospodarze stracili piłkę i do kontry pobiegł Kosorotov, jednak zatrzymał go bramkarz miejscowych. Kolejno celny rzut oddał Kosuke Yasuhira, zaś dla Pogoni – Dawid Krysiak. Następnie, Maksym Viunyk zatrzymał Lućina, natomiast Sroczyk najpierw zanotował trafienie, a później otrzymał dwie minuty.
Na szcześć minut przed końcem połowy rezultat płocczan podwyższył Przemysław Krajewski, a chwilę po karze Sroczyka swoją dostał Yasuhira. W wyniku faulu Japończyka, sędziowie odgwizdali rzut karny dla gospodarzy – trafił go Krok. Kolejno ukarany został Filip Wrzesiński, natomiast Lućin rzucił obok bramki. Interwencję zaliczył jeszcze Marcel Jastrzębski i do grona strzelców ORLEN Wisły Płock trafieniem wpisał się Michał Daszek. Gospodarze rozegrali długi atak, który zakończyli rzutem obok słupka, podobnie jak następny Zhitnikova. Oglądaliśmy też kolejne niepowodzenie Pogoni, a Komarzewskiego zatrzymał Arsenic. Kilkanaście sekund przed przerwą o czas poprosił Xavi Sabate. Końcówka pierwszej połowy nie przyniosła bramki żadnej z drużyn – w ostatniej akcji nad poprzeczką rzucił Lućin i ostatecznie drużyny zeszły do szatni przy prowadzeniu ORLEN Wisły Płock siedmioma trafieniami – 7:14.
II połowa
Po przerwie rozpoczęli Nafciarze i już w pierwszej akcji karę otrzymał Jakub Polok, natomiast w kolejnych minutach dwa kontrataki, trafieniem na pustą bramkę, zwieńczył Lovro Mihić. Później swoje bramki dołożyli Sroczyk oraz Serdio i ORLEN Wisła Płock prowadziła już jedenastoma bramkami. W 35. minucie, pierwsze trafienie dla Pogoni w drugiej połowie, zdobył Krzysztof Mitruczuk, a odpowiedzieli mu – dwa razy Komarzewski oraz Sroczyk i Serdio. Płocczanie grali bardzo szybko i po ośmiu minutach tej części gry mieli na swoim koncie osiem bramek. Po kolejnej udanej akcji Komarzewskiego i karze dla Wiśniewskiego, przy wyniku 8:23, interweniował trener gospodarzy. Po czasie miejscowi zanotowali stratę, natomiast Komarzewski celny rzut.
W 42. min. dziewiątą bramkę dla Sandry Spa Pogoni Szczecin zdobył Dawid Krysiak i po chwili dołożył dziesiątą. Po Krysiaku, dla ORLEN Wisły Płock, zapunktował Piroch, zaś dla gospodarzy Wrzesiński. Następnie, dwa kontrataki bramkami zakończył Sroczyk, a później za jego faul Pogoń otrzymała szansę na linii siódmego metra, jednak Kroka zatrzymał Pilipović. Z minuty na minutę przewaga Nafciarzy rosła, natomiast szczecinian stale blokowali goalkeeperzy płockiej Wisły. Po błędzie gości, którzy przekroczyli linię pola karnego, ponownie interweniował Pilipović. Kolejno trafienie Dawydzika z koła i po nim Hubert Wiśniewski dla gospodarzy.
W końcówce meczu mieliśmy serię wykluczeń – najpierw dwoma minutami kary został ukarany Abel Serdio, nasępnie Hubert Wiśniewski i Lovro Mihić. Dla Wiśniewskiego była to trzecia kara i tym samym zakończył udział w spotkaniu, natomiast za jego faul płocczanom przyznano karnego, którego wykorzystał Lućin. Na pięć minut przed końcem, rezultat gospodarzy powiększyli Kapela i Mitruczuk, a później gości – Dawydzik i Daszek. W międzyczasie na ławkę trafił Sroczyk, natomiast ostatnie bramki w meczu padły z rąk Mitruczuka oraz Mihicia i finalnie ORLEN Wisła Płock zwyciężyła 32:15. Zdecydowanie było to świetne spotkanie w wykonaniu goalkeeperów Nafciarzy – Marcel Jastrzębski zakończył mecz z 59% skutecznością, zaś Kristian Pilipović uzyskał 56%.
MVP meczu, po raz trzeci z rzędu, został Marcel Jastrzębski!
Sandra Spa Pogoń Szczecin 15:32 (7:14) ORLEN Wisła Płock
Sandra Spa Pogoń Szczecin: Jagodziński, Arsenic, Viunyk – Cherkashchenko 2, Wrzesiński 1, Wiśniewski 1, Polok, Starcevic, Krupa, Zalevskyi 1, Krysiak 5, Nowak, Mitruczuk 3, Markowski, Krok 1, Kapela 1.
Kary: Polok 31′, Wiśniewski 10′, 15′, 53′ Wrzesiński 26′, 39′
Czerwona kartka: Wiśniewski 53′
ORLEN Wisła Płock: Pilipović, Jastrzębski – Daszek 2, Lučin 2, Piroch 2, Yasuhira 1, Sroczyk 6, Serdio 2, Susnja, Komarzewski 4, Krajewski 1, Perez 3, Dawydzik 2, Mihić 4, Zhitnikov 1, Kosorotov 2.
Kary: Susnja 7′, Sroczyk 23′, 58′, Yasuhira 26′, Serdio 51′, Mihić 54′.
Fot. Sandra Spa Pogoń Szczecin