ORLEN Wisła Płock rozegrała kolejne spotkanie PGNiG Superligi. Nafciarze zmierzyli się z Torus Wybrzeżem Gdańsk i zanotowali dziesiąty komplet punktów w tym sezonie. Najlepszym strzelcem Niebiesko-Biało-Niebieskich był Tin Lućin.
I połowa
Mecz dziesiątej serii PGNiG Superligi w Gdańsku rozpoczął się od ataku ORLEN Wisły Płock, a już w pierwszej akcji karę otrzymał Nejc Zmavc. Nafciarze zostali przy piłce i mieli okazję otworzyć wynik spotkania, lecz Kosorotov trafił w poprzeczkę. Pierwsza bramka w pojedynku należała do Patryka Pieczonki, po niej padła szybka odpowiedź Dawida Dawydzika. Później niecelny rzut oddał Mateusz Kosmala i drugą bramkę dla Nafciarzy zdobył Kosuke Yasuhira. Po pięciu minutach i trafieniu Dawydzika, Wiślacy prowadzili 3:1, a następnie Wybrzeże zanotowało jeszcze jedną nieudaną akcję, dzięki czemu po bramce Sergeia Kosorotova goście wygrywali 4:1. Gospodarze mieli natomiast szansę na powiększenie wyniku z rzutu karnego, lecz Mateusza Jachlewskiego zatrzymał Marcel Jastrzębski. Gdy z kontrataku trafienie dla ORLEN Wisły Płock dołożył Krzysztof Komarzewski, o czas poprosił szkoleniowiec gdańszczan – Mariusz Jurkiewicz.
Po czasie oglądaliśmy kolejną stratę miejscowych i kolejną udaną kontrę Komarzewskiego, po której rezultat spotkania wynosił 1:6. Wtedy przełamało się Wybrzeże – bramkę zdobył Jakub Będzikowski, jednak otrzymał szybką odpowiedź Komarzewskiego i przewaga płocczan pozostała na poziomie pięciu bramek. Później dwa trafienia dla gospodarzy dołożyli Będzikowski i Milicevic, natomiast dla gości Kosorotov, a po jego bramce oglądaliśmy jeszcze jedną Będzikowskiego. Następnie udana interwencja Marcela Jastrzębskiego i błąd Nafciarzy. W siedemnastej minucie skuteczny kontratak przeprowadzili miejscowi, później chwilową ciszę Wiślaków przerwał Dawid Dawydzik, zaś kolejno Wybrzeże, po bramkach Papina i Zmavca, zniwelowało straty do jednego trafienia. Na listę strzelców wpisał się także Tin Lućin, a w niedługim odstępie czasu sędziowie ukarali zawodników obu drużyn – najpierw Jakuba Powarzyńskiego i po nim Mirsada Terzicia. Gra w niepełnym składzie nie wyszła gdańszczanom na dobre – zdecydowali się zdjąć goalkeepera, co dwa razy wykorzystał Lovro Mihić, powiększając wynik ORLEN Wisły Płock z kontry na pustą bramkę.
W 21. min. zapunktowali: Damian Woźniak dla gospodarzy oraz Kosuke Yasuhira dla gości , zaś następnie udana obrona Jastrzębskiego i kolejne dwie minuty miejscowych, a dokładniej Papina. Później ponownie na próbę na linii siódmego metra został wystawiony Jastrzębski i ponownie zamurował bramkę, tym razem przed Piotrem Papajem. Końcówka pierwszej połowy nie obfitowała w celne rzuty – oba zespoły notowały straty, przez co wynik utrzymywał się na poziomie czterobramkowego prowadzenia Nafciarzy, przy wyniku 9:13. Przed przerwą rezultat zmienili Dawid Dawydzik i Tin Lućin po stronie Wiślaków oraz Piotr Papaj po stronie Wybrzeża. Nim zawodnicy zeszli do szatni, karnego wykorzystał Maciej Papina, natomiast z tego samego elementu gry pomylił się Michał Daszek. W ostatnich sekundach o czas poprosił jeszcze Xavi Sabate, lecz po jego interwencji Nafciarze nie zdążyli już przeprowadzić akcji.
II połowa
Po przerwie atakowali gospodarze, lecz mimo długiej akcji nie zdobyli bramki – zatrzymał ich Marcel Jastrzębski. Pierwsza próba ORLEN Wisły Płock także była nieudana, ponieważ Nafciarze zgubili piłkę, a ostatecznie wynik drugiej połowy otworzył Jakub Będzikowski. Następnie dobytek bramkowy Torus Wybrzeża Gdańsk powiększył Mateusz Kosmala – z kontrataku, na co swoim trafieniem odpowiedział Sergei Kosorotov. Kolejno po stronie gdańszczan zapunktował Nejc Zmavc, zaś wśród płocczan znowu celny był Kosorotov. Po pięciu minutach drugiej części meczu sędziowie, za obronę w polu, przyznali Wiślakom rzut karny, który został wykorzystany przez Tina Lućina. Później bramkę zdobył Będzikowski, natomiast płocczanom przyszło grać bez Komarzewskiego, który został odesłany na ławkę. Osłabienie ORLEN Wisły Płock zakończyło się stosunkiem 1:1 – po bramkach Będzikowskiego oraz Lućina.
Po dziesięciu minutach drugiej połowy tablica wskazywała wynik 16:19, a wtedy o czas poprosił Xavi Sabate. Po rozmowie z trenerem w słupek rzucił Yasuhira, jednak faulował go Pieczonka, za co sędziowie ukarali go dwoma minutami, zaś ORLEN Wiśle Płock przyznali karnego – na linii siódmego metra skuteczny był Lućin. Gospodarze nie pozostawiali Nafciarzy bez odpowiedzi – celny rzut zanotował Jakub Powarzyński, natomiast po Komarzewskim trafił Będzikowski. Autorem 22. bramki płocczan był Abel Serdio, a 19. gdańszczan – Jovan Milicevic. Następnie skutecznie interweniował Poźniak, zaś dla Wybrzeża ósme już trafienie zanotował Będzikowski. Gospodarze mieli szansę jeszcze zmniejszyć starty do Niebiesko-Biało-Niebieskich, jednak nie udało im się wcelować piłki między słupki gości.
Po bramkach Dawydzika oraz Komarzewskiego, przy rezultacie 20:24, o rozmowę ze swoimi podopiecznymi poprosił Mariusz Jurkiewicz. Po czasie nie zapunktowali gospodarze, lecz goście, a dokładniej Tin Lućin oraz Lovro Mihić i wynik wynosił 20:26. Po pięciu bezbramkowych minutach, ciszę Wybrzeża przerwał Papaj, natomiast kolejne dwa trafienia Nafciarzy należały do Serdio. W barwach zespołu z Gdańska nie zatrzymywał się natomiast Będzikowski i to właśnie on zdobył 22. bramkę dla swojej drużyny. W ostatnich minutach wynik ORLEN Wisły Płock powiększyli jeszcze Lućin i z kontrataku Daszek, a Torus Wybrzeża Gdańsk – Pieczonka. Oglądaliśmy także celny rzut Dawydzika oraz udaną interwencję Witkowskiego oraz Poźniaka. Ostatnim strzelcem gospodarzy był Piotr Papaj, zaś wynik zamknął Tomas Piroch i ORLEN Wisła Płock zwyciężyła w Gdańsku 32:24.
Nagrodę MVP spotkania otrzymał bramkarz Torus Wybrzeża Gdańsk – Kornel Poźniak.
Torus Wybrzeże Gdańsk 24:32 (11:15) ORLEN Wisła Płock
Torus Wybrzeże Gdańsk: Wałach, Poźniak – Powarzyński 1, Pieczonka 2, Stępień, Milicević 2, Jachlewski, Kosmala 2, Papaj 3, Davidović, Tomczak, Zmavc 2, Będzikowski 9, Papina 2, Woźniak 1.
ORLEN Wisła Płock: Witkowski, Jastrzębski – Daszek 1, Lućin 7, Piroch 1, Yasuhira 2, Serdio 3, Susnja, Michałowicz, Komarzewski 5, Krajewski, Perez, Terzić, Dawydzik 6, Mihić 3, Kosorotov 4.