Pierwszy domowy mecz EHF Champions League w sezonie zawsze ma wyjątkowy smak. W czwartek ORLEN Arena znów wypełni się emocjami związanymi z najbardziej prestiżowymi klubowymi rozgrywkami Europy. O godzinie 18:45 ORLEN Wisła Płock podejmie MT Melsungen. Po niezwykle zaciętej porażce w Nantes Nafciarze zrobią wszystko, by przed własną publicznością sięgnąć po pierwsze punkty w grupie B.
Na inaugurację nowego sezonu Ligi Mistrzów płocczanie byli o krok od remisu na trudnym terenie we Francji. Ostatecznie o losach meczu zdecydowały ostatnie sekundy i rzut karny, po którym gospodarze zwyciężyli 26:25. Teraz czas na odpowiedź. I to przed własną publicznością.
Melsungen przyjeżdża do Płocka po zwycięstwie nad HC Vardarem 33:31, dzięki czemu zapisał na swoim koncie pierwsze dwa punkty, ale różnice w tej grupie mogą być minimalne, a każdy mecz będzie miał znaczenie.
Czwartkowe spotkanie będzie zarazem pierwszym w historii bezpośrednim starciem obu zespołów w oficjalnych rozgrywkach. Na parkiecie nie zabraknie jednak zawodników doskonale znanych polskim kibicom. Jednym z nich jest Daniel Dujshebaev, który przed rozpoczęciem obecnego sezonu przeniósł się z Industrii Kielce do MT Melsungen i dobrze zna potencjał Nafciarzy. W rozmowie opublikowanej przez oficjalną stronę MT Melsungen Hiszpan zwrócił uwagę przede wszystkim na defensywę płocczan:
„Grają jedną z najlepszych defensyw na świecie, a po porażce w Nantes będą wyjątkowo zmotywowani i bardzo agresywni. Musimy być w pełni skoncentrowani przez 60 minut”.
Słowa byłego zawodnika Industrii Kielce dobrze pokazują, czego niemiecki zespół spodziewa się w czwartkowy wieczór w ORLEN Arenie.
To będzie wieczór, w którym każdy decydujący rzut, każda interwencja bramkarza i każda obrona będą miały znaczenie.
ORLEN Wisła Płock zadbała również o kibiców, którzy przyjadą do naszego miasta z Niemiec. Klub organizuje dla sympatyków MT Melsungen zwiedzanie Płocka z przewodnikiem, dając gościom możliwość poznania miasta i jego historii jeszcze przed rozpoczęciem sportowych emocji.
To kolejny element budowania atmosfery europejskiego święta piłki ręcznej – na trybunach rywalizacja, a poza nimi możliwość wspólnego poznawania miasta i jego historii.
A później już tylko parkiet.
Fot. HBC Nantes