Orlen Wisła Płock dopisała do swojego konta kolejne ligowe zwycięstwo, pokonując na wyjeździe KGHM Chrobrego Głogów 31:24. Choć wicemistrzowie Polski momentami zmagali się ze swoją nieskutecznością, a ambitni gospodarze próbowali złapać kontakt bramkowy, Płocczanie zdołali odeprzeć napór rywali i dzięki mocnemu finiszowi pewnie sięgnęli po komplet punktów.
Początek meczu upłynął w spokojnym tempie narzuconym przez gości, którzy na rozegraniu rozpoczęli zestawieniem: Miha Zarabec na środku, Sergiej Kosorotov po lewej stronie oraz Melvyn Richardson na prawym rozegraniu. Głogowianie od pierwszych minut mieli olbrzymie problemy ze sforsowaniem płockiej defensywy, jednak wicemistrzowie kraju razili nieskutecznością – mimo prowadzenia 5:2 w 10. minucie przewaga mogła być znacznie wyższa. Grę ofensywną podopiecznych Xaviego Sabate wyraźnie ożywiło pojawienie się na parkiecie Gergo Fazekasa, który w krótkim odstępie czasu rzucił 3 bramki, wyprowadzając zespół na 11:8 w 20. minucie. Chwilę później Wisła bezwzględnie wykorzystała podwójne osłabienie Chrobrego, odskakując w 23. minucie na 13:8. W szeregach gości pojawiła się chwila grozy, gdy nieszczęśliwie upadający Paterek uderzył w nogę Fazekasa, lecz skończyło się na strachu i Węgier o własnych siłach opuścił boisko. Płocczanie bez większych problemów dowieźli przewagę do przerwy, schodząc do szatni z rezultatem 16:12.
Druga połowa rozpoczęła się od kolejnych pomyłek rzutowych Nafciarzy, jednak gospodarze nie potrafili w pełni wykorzystać słabszego momentu rywali. Na środku rozegrania prym nieprzerwanie wiódł Fazekas, nadając właściwy rytm atakom Wisły, która w 40. minucie prowadziła 21:17. Wkrótce nadszedł kolejny przestój w szeregach gości – Frederik Bjerre pomylił się dwukrotnie, najpierw z rzutu karnego, a następnie ze skrzydła, co pozwoliło Chrobremu zbliżyć się w 45. minucie na 20:22. Miejscowi zwietrzyli swoją szansę i w 49. minucie tracili zaledwie dwa gole, 22:24, lecz Wisła zdołała przetrzymać ten napór. Sygnał do decydującego uderzenia dał w 52. minucie Stefan Ilić, podwyższając na 26:22 i 27:22. W samej końcówce faworyci ostatecznie docisnęli rywala i przypieczętowali wygraną 31:24.
Orlen Wisła Płock: 16.Vujović – (0/1 k), 32.Alilović – 11 obron (1/3 k), 3.Daszek – 1, 9.Szyszko – 1, 19.Susnja, 20.Oriol Rey, 21.Szita – 2, 22.Richardson – 7 (4/4 k) 23.Zarabec – 2, 24.Fazekas – 4, 26.Krajewski – 1, 33.Dawydzik – 1, 34.Mihić – 1, 43.Ilić – 2, 66.Bjerre – 4 (2/4 k), 99.Kosorotov – 5.